Bestsellerowa powieść o odbijaniu się od dna - nawet jeśli to dno jest równie głębokie jak Rów Mariański.
Paula nie potrzebowała wiele do szczęścia: wystarczało jej mieszkanie, trochę pieniędzy na jedzenie i towarzystwo młodszego brata Tima, którego kochała nad życie.
Wszystko legło w gruzach, gdy zdarzył się straszny wypadek. Z głębin rozpaczy wyciąga Paulę pewien dziwaczny, starszy dżentelmen. Razem wyruszają w podróż pełną przygód, która zmieni ich oboje.
Ta historia złamie ci serce, a zaraz potem rozśmieszy do łez i wzruszy. To powieść dająca nadzieję. O umieraniu i stracie, ale przede wszystkim o drodze do samego siebie. O tym, jak nauczyć się żyć, gdy odchodzi najbliższa osoba, i jak pokochać życie na nowo.
Słodko-gorzka opowieść o wychodzeniu z najgłębszego smutku, jakiej czasem wszyscy potrzebujemy. ? Joanna BatorTa książka uczy odnajdywać sens we wszystkim, co nas spotyka, akceptować własne słabości, a także docierać do szczęścia i wewnętrznego spokoju nawet najbardziej krętymi drogami. Polecam! ? Małgorzata Gołota, dziennikarka i reporterka, autorka książek Spinalonga. Wyspa trędowatych oraz Żyletkę zawsze noszę przy sobieU Jasmin Schreiber strata ma postać grafu - zapisu pulsu - który pokazuje, jak wygląda pęknięte serce, a żałoba jest tak głęboka jak najgłębszy rów oceaniczny. Ta pięknie i zabawnie napisana książka to opowieść o tym, że choć ból po stracie bliskich potrafi nas pozbawić na długi czas zdolności widzenia, także samych siebie, to nasze życie wciąż może obfitować w dobre chwile. A nawet radosne. Ku pokrzepieniu. ? Katarzyna Kazimierowska, Pismo. Magazyn opinii
Egzemplarze powystawowe - mogą zawierać zbite rogi, rozdarcia, przybrudzenia, rysy.